header

Pradawne Zboża


ISM2018

System QAFP w piekarniach

news_img1

Czy system QAFP (Gwarantowanej Jakości Żywności) zainteresuje producentów pieczywa? Czy uda się goi przełóżyć z branży mięsnej do piekarskiej. Na te i inne pytania odpowiada Wiesławem Różańskim, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI) w rozmowie z  Michałem Dawidem.

 

 

 - Skąd pomysł, by systemem QAFP objąć także pieczywo?

- Chleb jest podstawowym produktem spożywczym w Polsce, spożywanym od wieków przez całe pokolenia Polaków. Nasza tradycja kulinarna w dużej mierze oparta jest na produktach zbożowych charakterystycznych dla danego regionu. Dla przykładu, na unijnej liście produktów chronionych widnieją między innymi: chleb prądnicki, rogal świętomarciński, obwarzanek krakowski. A to jedynie niewielka część polskiego bogactwa produktów zbożowych, piekarniczych.

 

Ideą powstania Systemu Gwarantowanej Jakości Żywności QAFP była jego multiproduktowość. Już w założeniach mieliśmy w planach rozszerzenie procesu certyfikacji poza produkty mięsne. QAFP to standard, który ma objąć szeroką gamę produktów wysokiej jakości. Oczywiście Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, jako organizacja reprezentująca interesy branży mięsnej, priorytetowo podeszła do kulinarnego mięsa drobiowego, wieprzowego i wędlin. Jednak nie chcemy ograniczać się jedynie do certyfikacji wyrobów z tego sektora.

Potrzeba opracowania norm i wytycznych dotyczących produkcji pieczywa ze znakiem QAFP zrodziła się również z faktu, iż spożycie chleba w Polsce od ponad 20 lat spada. Przyczyną tych niekorzystnych dla branży piekarniczej tendencji jest między innymi pogarszająca się jakość produktów i mniejsze nakłady na promocję niż te, które ponoszą koncerny oferujące inne, nietradycyjne dla naszego kraju produkty zbożowe. 

Znak Systemu Gwarantowanej Jakości Żywności QAFP widniejący na pieczywie ma być klarownym sygnałem dla konsumenta informującym o najwyższej jakości danego wyboru i powtarzalnych walorach. Konsument, który raz zakupi chleb z certyfikatem będzie mógł po niego sięgnąć po raz kolejny ze świadomością, że jego smak pozostanie taki sam za każdym razem.

Ponadto to sposób na konsolidację branży piekarskiej wokół jakości. I doskonała metoda na promocję wyrobów piekarskich najwyższej jakości.

 

- System obejmuje wszystkie ogniwa łańcucha produkcyjnego. Czy oznacza to, że objęci nim zostaną obok piekarzy także rolnicy, jako producenci ziarna i młynarze, jako producenci mąki?

 

- System Gwarantowanej Jakości Żywności QAFP oferuje konsumentom produkty o wysokiej jakości i powtarzalnych walorach smakowych. Aby to zapewnić niezbędna jest kontrola na każdym etapie produkcji – od pola do stołu. Dużą wagę przywiązujemy nie tylko do sposobu produkcji, ale również do kwestii związanych z transportem czy dystrybucją. W przypadku pieczywa, na końcowy wyrób wpływa jakość ziarna, rodzaj mąki, sposób wypieku. Dlatego też System automatycznie obejmie zarówno rolników, młynarzy, jak i piekarzy. Jest to krok niezbędny do zabezpieczenia surowców odpowiedniej jakości. Prace nad treścią zeszytu branżowego wciąż trwają. Dokument z pewnością będzie doskonalony w kolejnych latach po wejściu do praktyki. Taka jest natura standardów jakościowych i taka jest misja Systemu QAFP – ciągłe doskonalenie.

 - W trakcie 4 lat wdrażania systemu przystąpiło do niego około 20 podmiotów (zakładów mięsnych). Na jaki odzew liczycie Państwo w branży piekarskiej?

-          Początki bywają trudne. Ale wierzymy, że dobra współpraca z organizacjami branży piekarniczej, z producentami zbóż i młynarzami przyniesie oczekiwane efekty. Warto zauważyć, że System Gwarantowanej Jakości Żywności QAFP za jedno na swoich zadań wyznaczył szeroko pojętą promocję, skierowaną zarówno do konsumentów, przedstawicieli branży, dystrybucji i handlu. Wierzymy, że Polacy zakochają się w wyrobach piekarniczych ze znakiem QAFP i będą ich poszukiwali na szeroką skalę. To z kolei przyniesie oczekiwane rezultaty producentom – uczestnikom Systemu, i zachęci do certyfikacji tych do tej pory niezdecydowanych. Moim zdaniem idealnie sprawdzi się tu jedno z podstawowych praw ekonomii – popyt rodzi podaż.

 

 

Cała rozmowa we wrześniowym numerze W Piekarni, W Cukierni

Podaj adres e-mail, aby otrzymywać informacje na temat nowości na stronie*

X "Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Agencja Mediowo-Konsultingowa ZOOM Spółka Cywilna Barbara Zając, Grzegorz Olma, Newslettera z informacjami związanymi z Serwisem www.wpiekarni.pl i zamieszczonymi w jego ramach informacjami handlowymi.

© 2017 - ZOOM Agencja Mediowo-Konsultingowa B.Zając, G.Olma

Created by Nubsoft - Make IT Simple